Kwitnące Wiedeńskie WeseleOla & Udo

Na ślub Oli i Uda jechaliśmy podekscytowani – piękna, zakochana para młoda i wesele w Wiedniu – zdjęcia nie mogły wyjść inaczej niż świetnie. Zapowiadało się na prawdziwą przyjemność do fotografowania. I sprawdziło się! Bajkowa oranżeria pod austryjacką stolicą tętniła życiem i udzieliło się to także nam.

Przeszklone przestrzenie, ciepłe, letnie słońce wyciągające cudowne zapachy z wszechobecnej roślinności. Wszystko ze sobą współgrało. W dużej mierze była to zasługa samej Panny Młodej, która razem z przyjaciółką zajmuje się planowaniem wesel. Nic dziwnego więc, że swój wielki dzień potrafiła dopiąć na ostatni guzik. Cały ślub był pełen klasy i naprawdę zachwycający. Wiele z dekoracji czy kwiatów przyjechało do Wiednia, tak jak my, z Wrocławia.

Ceremonia ślubna, w dwóch językach, była piękna. Moment, w którym młodzi spotkali się przy ołtarzu naprawdę wzruszał. Od Oli, która ze swoją klasyczną urodą i w olśniewającej sukni przypominała gwiazdę starego Hollywood, nie dało się oderwać wzroku. Na twarzach młodych widać najszczersze szczęście i zachwyt sobą nawzajem. Uwiecznienie tego na zdjęciach było przyjemnością.

Wesele, z ogrodami otaczającymi gości z każdej strony, wyszło świetnie – dj-e ze swoją energią i muzyką potrafili wyciągnąć z gości wszystko co najlepsze. Rodzina i przyjaciele ze wszystkich stron świata, wszyscy roześmiani, widocznie świetnie się bawili. Nawet mimo natłoku pracy tańczyliśmy i my. Dopiero po północy zorientowaliśmy się, że nie mieliśmy okazji usiąść ani na chwilę ponieważ tyle było momentów, ludzi, miejsc w zakątkach oranżerii, które prosiły się o zdjęcia.